Bo żadna apka
nie mówiła wprost.
Jedziesz nad wodę, siedzisz pół dnia i nic. Następnego dnia ktoś w tym samym miejscu wyciąga rybę za rybą. Różnica siedzi w pogodzie — w ciśnieniu, wietrze i tym, kiedy ryby faktycznie żerują.
Aplikacje pogodowe pokazują dane. Żadna nie mówiła wprost „jedź teraz i weź to". Postanowiliśmy taką zrobić — dla polskich wód i polskich ryb.
Cała historia →